Reklama
sobota, 5 kwietnia 2025 00:21
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Zakochali się w Leosiu. Vanessa i Łukasz od lat są strażakami, czy syn pójdzie w ich ślady? ZDJĘCIA

Reklama
Leo Morcinek wygrał kwietniową edycję konkursu na Bobasa Miesiąca. 28 maja spotkaliśmy się z laureatem naszej zabawy oraz jego rodzicami: Vanessą i Łukaszem, by wręczyć nagrody za zwycięstwo w konkursie. Szczęśliwa rodzina mieszka w Goszycach (gmina Bierawa).
Zakochali się w Leosiu. Vanessa i Łukasz od lat są strażakami, czy syn pójdzie w ich ślady? ZDJĘCIA
Piękny tort ze strażakiem przygotowany przez Artystyczną Pracownię Tortów "Candoria" bardzo spodobał się rodzicom Leo

Leo wypełnił życie Vanessy i Łukasza prawdziwym szczęściem. - To najgrzeczniejsze dziecko na świecie – mówi o swoim synku dumny tata.

Reklama

Bobas Miesiąca urodził się 2 marca o godzinie 3.07 w szpitalu w Gliwicach, a jego przyjściu na świat towarzyszył tata.

- Obawiałem się, czy poradzę sobie w roli ojca. Jednak gdy Leo przyszedł na świat, położna dała mi go na ręce i poczułem te 3210 gramów mojego cudownego szczęścia. Uświadomiłem sobie, że to już teraz, że to właśnie w tym momencie zostałem ojcem i czy chcę czy nie, muszę wziąć wszystkie te zadania na klatę i zrobić wszystko, żeby być dla małego dobrym ojcem, ale i dobrym mężem i wsparciem w wychowaniu dla Vanessy – wyznaje Łukasz Morcinek.

Głowa rodziny pracuje w dziale utrzymania ruchu w gliwickiej firmie zajmującej się produkcją filtrów ceramicznych. Z zamiłowania jest strażakiem ochotnikiem w Goszycach. Również Vanessa od najmłodszych lat związana jest z OSP Dziergowice, skąd pochodzi. Para poznała się podczas akcji gaśniczej w czerwcu 2018 roku.

- To było podczas pożaru kurników w Bierawie – wspomina Łukasz Morcinek. Między młodymi strażakami zaiskrzyło i od tego czasu zaczęli się spotykać. Para pobrała się we wrześniu 2020 r. Swoją pasję do straży zaszczepiają już w Leosiu. Bobas Miesiąca ma mnóstwo zabawek związanych ze strażą pożarną i był już zwiedzić remizę strażacką.

Vanessa pracuje w rodzinnej firmie transportowej. Obecnie przebywa na urlopie macierzyńskim. Marzy o własnym gabinecie kosmetycznym, ale na razie całą uwagę skupia na swojej nowej miłości.

- Zanim Leoś przyszedł na świat, wyobrażaliśmy sobie, jaki będzie, jednak przeszedł nasze oczekiwania. Gdy go pierwszy raz zobaczyłam i przytuliłam, wiedziałam, że jest moim największym spełnieniem marzeń́. Jesteśmy z Łukaszem zakochani w nim po uszy. Każdego dnia budzi nas uśmiechem od ucha do ucha, a my wpatrujemy się̨ w niego. Jest grzecznym i najsłodszym bobaskiem – opowiada Vanessa Morcinek.

Leo uwielbia być noszony na rękach, szczególnie gdy robi to tata.

– Mam takie magiczne ramię i gdy Leo się do niego przytuli, po chwili zasypia – mówi pan Łukasz. I rzeczywiście, podczas naszego pobytu u rodziny Morcinków Leo ułożył główkę na lewym ramieniu taty i po chwili już smacznie spał.

Ale chętnych do tulenia bobasa jest sporo. W kolejce są liczne ciocie, babcie i prababcie w rodzinie pana Łukasza. W przypadku pani Vanessy pierwszego prawnuka, co szczególnie ucieszyło małżeństwo, doczekała prababcia Urszula, która skończyła 92 lata. Rodzice świetnie się uzupełniają w opiece nad synem.

- Coraz lepiej odnajduję się w roli ojca. Leo z każdym dniem robi postępy w rozwoju. Serce mi rośnie, gdy to widzę. Już nie mogę się doczekać, kiedy będę mógł zabrać Leosia na wycieczkę rowerową lub do straży, żeby mu wszystko pokazać i opowiedzieć. Pracę mam na tyle elastyczną, że sporo czasu spędzam w domu i wtedy pomagam Vanessie. Kiedy mnie nie ma, wyczekuję zdjęć i telefonu z informacjami, jak mija dzień moim skarbom. Niedziele staramy się spędzać rodzinnie i odwiedzać ciekawe miejsca – opowiada Łukasz Morcinek.

Rodzina na razie zwiedza najbliższą okolicę, ale pan Łukasz stworzył już listę miejsc, które chcieliby zobaczyć, a jest ich sporo. Na mapie zaplanowanych podróży są między innymi: Mazury, Szwajcaria, Węgry czy Tyrol i Czarnobyl. Rodzina Morcinków planuje mieć kolejne dziecko, póki co na dniach w ich domu pojawi się piesek.

By uczcić zwycięstwo w konkursie, rodzice zorganizowali już pierwszą imprezę.

W głosowanie zaangażowała się cała rodzina i mnóstwo znajomych, szczególnie rodzina Zuzi Halamody, która została Bobasem Miesiąca w 2016 roku i postanowiła wesprzeć znajomych.

- Kupili sporo gazet, dzięki czemu mieliśmy kupony konkursowe. Bardzo im za to dziękujemy i wszystkim którzy włączyli się w głosowanie! W szczególności rodzinie, która również zebrała dużo kuponów i wysłała smsy. Jak Leoś podrośnie na pewno opowiemy mu jaką nam niespodziankę̨ zrobili – przekazali rodzice Leosia.

Leo za wygraną w konkursie otrzymał mnóstwo atrakcyjnych nagród, przygotowanych przez partnerów plebiscytu. Więcej o nich na stronie: bobasmiesiaca.pl. Tam też znajdują się szczegółowe wyniki zabawy.

 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: MartaTreść komentarza: Piękna inicjatywa. Szkoła powinna współpracować z takim klubem. Syn miał iść do 11, ale już się cieszy że pójdzie do 5. Będzie miał blisko mistrzów.Data dodania komentarza: 4.04.2025, 20:48Źródło komentarza: ZAKSA objęła patronat nad klasą sportową o profilu siatkarskimAutor komentarza: Mieszkańcy ->Tak Trzymać!Treść komentarza: Piękna Inicjatywa bardzo dobrze oby tylko na tym nie ustawano idee tą popieramy.Data dodania komentarza: 4.04.2025, 19:30Źródło komentarza: Najlepsza na Opolszczyźnie. Uczennica I LO będzie reprezentować nasz region w etapie centralnymAutor komentarza: KoźlaninTreść komentarza: Przestańcie bawić się za społeczne pieniądze. Tu rada młodzieżowa, tam rada seniorów... Coraz wyższe czynsze każecie płacić mieszkańcom by zaspokoić finansowo jakieś fanaberie zarządu miasta i zabawy dzieci oraz staruszków.Data dodania komentarza: 4.04.2025, 16:42Źródło komentarza: Nowa nagroda w Kędzierzynie-Koźlu. Młodzi będą honorować dorosłych. ZDJĘCIAAutor komentarza: KoźlaninTreść komentarza: Dobrze że redakcja porusza temat bezpieczeństwa p.-powodziowego. Zacznę od tego że jest informacja iż będzie remont zbiornika Racibórz Dolny. Usuną usterki, które pojawiły się przy wrześniowej powodzi. Co to może oznaczać ? Że jak widać nowo powstała konstrukcja nie daje sto procentowego bezpieczeństwa. Wały to nie tylko budowa nowego obwałowania ale konserwacja i remonty już będących wałów co na pewno zwiększa bezpieczeństwo przed powodzią. Obwałowanie przeciwpowodziowe wraz z zastawką na potoku Lineta od ul. Głubczyckiej do ul. Bolesława Chrobrego. Jeszcze tu trzeba dodać potok Golka. No cóż tu miasto nie ma się czym chwalić. Gdyby był wyższy poziom wody w Odrze w ubiegłym roku ponownie po przez w/w potoki Koźle a przynajmniej część była by znów zalana. Tu się też kłania obsługa (a właściwie jaj brak) i konserwacja urządzeń hydrotechnicznych na w/w potokach w tym z zasuwami przy Raciborskiej i Łukasiewicza. Nikt nie kontroluje stanu technicznego wymienionych urządzeń. I tak np. przeciek zasuwy na potoku Młynówka we wrześniu w trakcie powodzi. A Koźle nie zostało odcięte i zabezpieczone zasuwami przy Łukasiewicza oraz Raciborska. I w końcu marne zarządzanie kryzysowe. P. Nowosielska zdezerterowała w trakcie zagrożenia a p. Maruszczak nieudolnie tylko uspokajał. Żadnych konkretnych decyzji. Co narażało mieszkańców na niebezpieczeństwo powodziowe. Chyba czas wyciągnąć wnioski i dokonać zdecydowanych decyzji w sprawie bezpieczeństwa p.-powodziowego w tym zbudować zbiornik w Kotlarni. Bo sytuacja może się powtarzać ....Data dodania komentarza: 4.04.2025, 16:38Źródło komentarza: Wałów przybywa, jednak tempo prac pozostawia wiele do życzenia R Autor komentarza: Rychu, taki lepszy Ryszard.Treść komentarza: I komu to przeszkadzało? Na kozielskim rynku spotykali się Niemcy, Ślązacy, Polacy, Żydzi. Mieszkali obok siebie, robili interesy, świadczyli sobie usługi... Wojna to głupota, ale ludzkość to 80% debile zgodnie z zasadą Pareto. Dzięki temu My w PiS tak wiele w Polsce osiągnęliśmy i nie powiedzieliśmy jeszcze ostatniego słowa. Nawrocki 80% głosów.Data dodania komentarza: 4.04.2025, 13:11Źródło komentarza: 80 lat temu władza ludowa przybyła na ziemię kozielskąAutor komentarza: JaTreść komentarza: A na dole cmentarz jeńców francuskich. Obecnie na jego części znajduje się żłobek i plac zabaw. Nie ma za co.Data dodania komentarza: 4.04.2025, 11:13Źródło komentarza: Czym był „Schwarzer Kater”, czyli „Czarny Kocur” na kozielskim os. Zachód
Reklama
zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: 9°C Miasto: Kędzierzyn-Koźle

Ciśnienie: 1014 hPa
Wiatr: 9 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna