Lokalna24 Kędzierzyn Koźle wiadomości z miasta i powiatu

Sensacyjnym wynikiem zakończył się mecz 24. kolejki siatkarskiej PlusLigi, w którym ZAKSA Kędzierzyn-Koźle przegrała z GKS-em Katowice 1:3 (20:25, 19:25, 26:24, 23:25). Goście wywieźli komplet punktów z hali "Azoty". To trzecia  porażka mistrzów Polski w tym sezonie PlusLigi.

 

Pod koniec listopada ubiegłego roku, kiedy to został rozegrany pierwszy mecz tych drużyn w katowickim „Spodku”, mistrzowie Polski rozbili rywala w trzech krótkich setach. W rewanżu w hali „Azoty” goście zaprezentowali się zdecydowanie lepiej.

 

Pierwsza partię lepiej rozpoczęli gospodarze, ale przy stanie 6:4 GKS wygrał trzy akcje z rzędu i wyszedł na prowadzenie. Po chwili siatkarze z Katowic odskoczyli na 13:9. Goście lepiej prezentowali się w polu zagrywki – trzy asy serwisowe oraz w bloku, gdzie brylował były zawodnik drużyny z Kędzierzyna-Koźla – Sergiej Kapelus. W końcówce powiększyli swoją przewagę.

 

Po zmianie stron przyjezdni nie zwalniali tempa. Po asie serwisowym Karola Butryna było 5:2, a po kolejnej punktowej zagrywce Emanuela Kohuta już 8:4. ZAKSA zbliżyła się na punkt (9:10) po asie Mateusza Bieńka, ale GKS znów przejął inicjatywę. Kontrę wykorzystał Karol Butryn, Marcin Komenda popisał się blokiem, a Emanuel Kohut znów punktował z zagrywki i przyjezdni prowadzili już 17:12. Kędzierzynianie nie potrafili odnaleźć swojego rytmu, popełniali sporo błędów i byli nieskuteczni w grze na siatce. Rywale wykorzystali szansę i pewnie zwyciężyli.

 

Podopieczni Piotra Gruszki byli bliscy rozstrzygnięcia losów meczu w trzech setach, bo po dziesięciominutowej przerwie nie zwalniali tempa i cały czas prowadzili (8:5, 11:7, 21:19). W końcówce szczęście uśmiechnęło się do gospodarzy. Ważne piłki skończył Maurice Torres. Po kontrataku Portorykańczyka ZAKSA miała setbola (25:24), a w kolejnej akcji Karol Butryn nadział się na blok Krzysztofa Rejno.

 

To czego siatkarzom z Katowic nie udało się w trzeciej odsłonie, dokonali w czwartej. GKS znów przeważał i choć ZAKSA goniła i doprowadziła do remisu po 20, to tym razem przyjezdni nie dali sobie odebrać sensacyjnego zwycięstwa.

 

ZAKSA: Benjamin Toniutti, Mateusz Bieniek, Rafał Buszek, Kamil Semeniuk, Łukasz Wiśniewski, Maurice Torres, Paweł Zatorski (libero) oraz Sławomir Jungiewicz, Marco Falaschi, Krzysztof Rejno, Rafał Szymura

GKS Karol Butryn, Sergiej Kapelus, Marcin Komenda, Emanuel Kohut, Gonzalo Quiroga, Paweł Pietraszko, Bartosz Mariański (libero), Adrian Stańczak (libero) oraz Dominik Witczak, Maciej Fijałek, Kacper Stelmach

 

 Sponsorem wiadomości sportowych jest WellFit

 

Ilość ocen (0)

0 na 5 gwiazdek
  • Brak komentarzy