Lokalna24 Kędzierzyn Koźle wiadomości z miasta i powiatu

Mistrzowie Polski wygrali dwunasty mecz z rzędu, ale stracili drugi punkt w rozgrywkach PlusLigi. ZAKSA pokonała Espadon Szczecin 3:2 (25:21, 25:27, 21:25, 25:14, 15:9) i wciąż jest jedyną, niepokonaną drużyną na krajowych parkietach. MVP spotkania wybrany został Sam Deroo.

 

Gospodarze bardzo chcieli zrehabilitować się za ostatnią porażkę w Bielsku-Białej. W pierwszej partii wyglądali jednak na stremowanych i przestraszonych klasą rywala. Popełnili dziewięć błędów własnych. ZAKSA szybko odskoczyła i cały czas utrzymywała niewielką przewagę (8:5, 13:10, 15:11). Nasi imponowali gra na siatce, notując 70 proc. skuteczność w ataku. Espadon tylko raz zbliżył się na punkt, ale goście szybko opanowali sytuację. Decydujący punkt zdobył Krzysztof Rejno.

 

W drugiej partii gospodarze zaprezentowali się zdecydowanie lepiej. Wzmocnili serwis, lepiej czytali grę ZAKSY i mieli sporo kontrataków po wyblokach. Po wyrównanym początku Espadon wygrał dwie akcje z rzędu i objął prowadzenie 13:11. Kiedy Kamil Semeniuk nadział się na blok, a za moment Marcin Wika wykorzystał kontrę, miejscowi odskoczyli na 16:12. Mistrzowie Polski gonili wynik i doprowadzili do remisu po 20. W zaciętej końcówce szczęście uśmiechnęło się go szczecinian, a decydujące akcje skończył Bartosz Gawryszewski.

 

Dziesięć minut przerwy pozytywnie wpłynęło na gospodarzy, którzy od początku zagrali odważnie. Po asach Eemi Tervaporttiego i Michała Ruciaka prowadzili 10:7. Kiedy Bartosz Gawryszewski zablokował Krzysztofa Rejno było już 14:9. Kędzierzynianie zbliżyli się na dwa oczka (16:18), ale po celnym serwisie Justina Duffa Espadon odzyskali czteropunktowe prowadzenie, które utrzymali do końca partii.

 

Porażka zmobilizowała mistrzów Polski, którzy w kolejnym secie zagrali koncertowo i gładko wygrali. Przyjezdni błyskawicznie objęli prowadzenie 4:1, które cały czas powiększali (6:2, 11:6, 19:11). Kiedy Rafał Szymura zaliczył asa serwisowego ZAKSA miała już dziesięć punktów przewagi (23:13), a do tie-breaka doprowadził Mateusz Bieniek.

 

Piątą odsłonę Espadon rozpoczął od prowadzenia 2:0, ale goście szybko wyrównali i przy zmianie stron mieli już trzypunktową zaliczkę. Świetnie grał Sam Deroo. Po jego asie było już 12:9. Za moment Belg wykorzystał kontrę, a spotkanie zakończył punktową zagrywką.

 

Espadon: Michał Ruciak, Eemi Tervaportii, Justin Duff, Marcin Wika, Bartosz Gawryszewski, Bartłomiej Kluth, Marcin Wika (libero) oraz Adrian Mihułka, Tomasz Kowalski, Mateusz Malinowski, Jeffrey Menzel, Adrian Kacperkiewicz

ZAKSA: Benjamin Toniutti, Mateusz Bieniek, Kamil Semeniuk, Sam Deroo, Krzysztof Rejno, Maurice Torres, Paweł Zatorski (libero) oraz Rafał Szymura, Sławomir Jungiewicz

Ilość ocen (0)

0 na 5 gwiazdek

Skomentuj jako zarejestrowany użytkownik

Skomentuj jako gość

0
Komentarz zostanie opublikowany po zatwierdzeniu przez administratora.
REGULAMIN SERWISU Lokalna24.pl.
  • Brak komentarzy