Lokalna24 Kędzierzyn Koźle wiadomości z miasta i powiatu
Gazeta Lokalna Kedzierzyn Kozle:Propagowali faszyzm?

Policja bada czy mieszkańcy Urbanowic pod Kędzierzynem-Koźlem popełnili przestępstwo propagowania faszyzmu i totalitaryzmu. Chodzi o Krzyż Żelazny, jaki został umieszczony na pomniku poległych w trakcie II wojny światowej. Mieszkańcy postawili go bez informowania jakiejkolwiek instytucji.

Nasza publikacja zbulwersowała mieszkańców wioski. Sołtys Dorota Bolcek nie chciała już z nami rozmawiać, tłumacząc się żniwami.
- Nie mieliśmy złych intencji. Chcieliśmy uhonorować wszystkich tych, którzy zginęli podczas wojny, niezależnie na którym froncie i z czyjej ręki. Nie dociekaliśmy, kto gdzie był – powiedziała tylko.
Po naszej publikacji sprawą zainteresowała się policja. – Po doniesieniach prasowych policja wszczęła postępowanie karne w kierunku artykułu 256 kk, który mówi o publicznym propagowaniu faszyzmu i totalitaryzmu. Grozi za to kara do dwóch lat pozbawienia wolności – mówi Hubert Adamek z Komendy Powiatowej Policji w Kędzierzynie-Koźlu.
Policja zrobiła w Urbanowicach wizję lokalną i zbiera informacje o okolicznościach powstania pomnika. – W ciągu pięciu dni będzie podjęta decyzja, czy doszło do popełnienia przestępstwa czy też nie – informuje Hubert Adamek.
Jerzy Treffon, wójt gminy Pawłowiczki, w której leżą Urbanowice, podtrzymuje, że o postawieniu pomnika nie wiedział. Swoje dalsze działania uzależnia od ustaleń policji. - Czekam na decyzję policji czy jest to krzyż o zakazanym kształcie. Na pomniku są nazwiska osób z Urbanowic, które zginęły w latach 1939-1945. Nie ferowałbym wyroków czy są to tylko żołnierze niemieccy, czy też osoby cywilne, które zginęły podczas wojny. Historia tych ziem jest skomplikowana.
Według słów wójta, mieszkańcy rozpoczęli kompletowanie dokumentów, aby pomnik mógł legalnie stanąć. Dorota Bolcek nie chciała nam tego potwierdzić.

O sytuacji zaistniałej w Urbanowicach rozmawialiśmy z wójtem gminy Pawłowiczki Jerzym Treffonem.
- Zainteresował się pan już sprawą pomnika w Urbanowicach?
- Pojechałem tam zaraz po waszym telefonie, choć było to tuż po powrocie z Austrii, zrobiłem zdjęcia.
- Jakie będą dalsze Pańskie działania?
- O ile wiem, na miejscu trwa wizja lokalna policji i prokuratury, a mieszkańcy przygotowują dokumenty, żeby zalegalizować pomnik. Pewnie krzyż zmieni kształty. Z drugiej strony, trudno jednoznacznie powiedzieć, czy jest to już Krzyż Żelazny. Nie jestem fachowcem. Czekam na decyzję policji czy jest to krzyż o zakazanym kształcie. Na pomniku są nazwiska osób z Urbanowic, które zginęły w latach 1939-1945. Nie ferowałbym wyroków czy są to tylko żołnierze niemieccy, czy też osoby cywilne, które zginęły podczas wojny. Historia tych ziem jest skomplikowana.
- Podtrzymuje pan, że urząd nie wiedział o postawieniu pomnika?
- Tak. Nie mieliśmy żadnego podania czy wniosku. Prawdopodobnie pani sołtys tylko rozmawiała z urzędnikiem, który już u nas nie pracuje. Ja o sprawie nie wiedziałem.
- Czy można powiedzieć, że mieszkańcy Urbanowic popełnili samowolę budowlaną?
- Nie wiem czy ten pomnik to już budowla. To zależy czy jest tylko posadzony na gruncie, czy solidniej zamocowany. Konieczna jest tu opinia budowlańca. W przypadku pomnika mieszkańcy powinni się zgłosić do starostwa powiatowego, określić kształt i wymiary i do Wojewódzkiego Komitetu Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa w Opolu, działającego przy wojewodzie. Swoją opinię powinni też wyrazić zarządcy dróg.
- Rzecznik wojewody zwrócił też uwagę, że stanowienie i wznoszenie pomników jest w kompetencjach rady gminy, czyli rada powinna też podjąć w tej sprawie uchwałę.
- Szczerze mówiąc, przez dobrych kilka lat nikt w gminie pomnika nie stawiał i nie przeprowadzaliśmy takiej procedury. W poprzedniej kadencji byłem przewodniczącym rady gminy i niczego takiego sobie nie przypominam.

Ilość ocen (0)

0 na 5 gwiazdek

Skomentuj jako zarejestrowany użytkownik

Skomentuj jako gość

0
Komentarz zostanie opublikowany po zatwierdzeniu przez administratora.
REGULAMIN SERWISU Lokalna24.pl.
  • Brak komentarzy