Lokalna24 Kędzierzyn Koźle wiadomości z miasta i powiatu

Aktywni seniorzy. Najpierw na Zamku Królewskim odebrali wyróżnienie za działalność na rzecz aktywizacji osób starszych. Następnie biesiadowali pod chmurką. Z jeszcze jednego powodu przedwakacyjny czas był szczególny dla seniorów z gminy Pawłowiczki.

25 maja przedstawicielki Klubu Seniora w Pawłowiczkach: Anna Samson i Maria Plucińska pojechały do Warszawy, by w sali Zamku Królewskiego odebrać wyróżnienie przyznane przez Fundację Batorego i Stowarzyszenie Aktywności Obywatelskiej Bona Fides za pracę charytatywną i aktywizowanie seniorów zrzeszonych w klubie z Pawłowiczek.

Wyróżnienie podczas gali „Super Samorząd 2018” Anna Samson odebrała z rąk Tomasza Nałęcza.

– Ta nagroda jest podziękowaniem dla wszystkich seniorów z naszej gminy za pięcioletnią pracę w klubie oraz udział w akcji stowarzyszenia Bona Fides „Masz Głos” – mówi Maria Plucińska (na zdj.), przewodnicząca Klubu Seniora Pawłowiczki.

Choć wyróżnienie przyznano klubowi, warto wiedzieć, że ten 4 maja przekształcił się w stowarzyszenie „Aktywny Senior”. Funkcjonować będzie ono na tych samych zasadach, które obowiązywały w klubie.

Biesiadę dla seniorów z całej gminy Pawłowiczki przygotował 10 czerwca zarząd stowarzyszenia. Czterdzieścioro seniorów – zrzeszonych i niezrzeszonych w „Aktywnym Seniorze” – bawiło się na łonie natury, obok restauracji „Florres”.

Wśród biesiadników okupujących stoliki pod namiotem znalazł się gość honorowy – proboszcz parafii Świętych Apostołów Andrzeja i Jakuba w Pawłowiczkach ks. Tadeusz Oślizło.

Po przywitaniu uczestników przez przewodniczącą, nazywaną przez wszystkich Marylą, rozpoczęto biesiadowanie.

Wiele atrakcji, niespodzianek i konkursów przygotowano na to popołudnie. Była m.in. wystawa prac malarskich, wykonanych techniką enkaustyki przez jedną z członkiń – Krystynę Bernacką.

– Pani Krystyna maluje obrazy i pisze wiersze o życiu, przemijaniu, miłości – mówi Maria Plucińska. – Swoje obrazy i wiersze dotychczas chowała do szuflady. Dopiero teraz, pod wpływem naszych próśb, zdecydowała się je pokazać – dodaje.

Miłą niespodzianką były konkursy; do udziału w nich nie trzeba było nikogo namawiać. Strzelanie mopem do tarczy, rzut piłeczką do plastikowych pudełek, strzelanie z wiatrówki dla panów (choć i panie były chętne) – fantazja seniorów z gminy Pawłowiczki nie ma granic.

Recytacją swoich wierszy po raz kolejny zabawiała biesiadników Sabina Fajkus.

Podczas gdy seniorzy podziwiali prace koleżanki i brali udział w konkursach, organizatorzy zajęci byli stroną kulinarną zabawy. Grillowano kiełbaski, podano kołacz, kawę, herbatę i zimne napoje.

Rozmowy, dyskusje w grupach – było gwarno i wesoło.

Do śpiewu zachęcała muzyka biesiadna. Szczególnie że na akordeonie akompaniował pan Zbyszek M.

Rozmowy, wymiana zdań i radość trwały długo, bo aż do godziny 22.

– Dziękujemy wszystkim seniorom, którzy bawili się z nami, i już zapraszamy na kolejne imprezy – mówi pani Maria.

Tymczasem 16 czerwca grupa seniorów wyjechała na tygodniowy, zasłużony urlop do Pustkowa koło Rewala.

 

Ilość ocen (0)

0 na 5 gwiazdek
  • Brak komentarzy