Lokalna24 Kędzierzyn Koźle wiadomości z miasta i powiatu

Miasto

loading...

Powiat

loading...

Rozrywka

loading...

Sport

loading...

Biznes

loading...

Magazyn

loading...

Polecamy

Jak dziś wygląda Kędzierzyn-Koźle wiemy wszyscy, ale czy ktoś zastanawiał się kiedyś, jak wyglądało nasze miasto, kiedy nie było jeszcze wielkiej chemii? Czy odnaleźlibyśmy się w Kandrzinie sprzed ponad 100 lat oraz czy jesteśmy świadomi historii?

Kandrzin - taką nazwę nosiło nasze miasto w 1884 roku i w niczym nie przypominało dzisiejszego Kędzierzyna. Warto zaznaczyć, że ówcześnie Kandrzin obejmował tylko dzisiejsze śródmieście. Mieszkańcy powiatu zajmowali się głównie rolnictwem oraz hodowlą zwierząt. Kędzierzyn był także ważnym ośrodkiem kolejowym i to dzięki twierdzy kozielskiej. Z uwagi na jej strategiczne położenie, linia kolejowa ominęła Koźle i została poprowadzona przez dzisiejsze centrum miasta w roku 1846. W tamtych czasach można było dojechać koleją między innymi do Opola, Gliwic czy Strzelec Opolskich. Przez nasze miasto wiodły także trasy do Wiednia, czy Drezna. Jak wyglądał dworzec kolejowy? W niczym nie przypomniał dzisiejszego, gdyż był to zupełnie inny budynek. Był on ulokowany pomiędzy drugim a trzecim peronem. Dwukondygnacyjna budowla była wizytówką miasta, a raczej wsi, jaką wtedy był Kędzierzyn. Dworzec początkowo nosił nazwę Kosel i dopiero kiedy w Koźlu zlokalizowano stację kolejową, dworzec został przemianowany na Kandrzin. Co ciekawe, z dostępnych map i zdjęć możemy dziś wywnioskować, jak mieszkańcy dostawali się do budynku. Już wtedy istniała główna arteria miasta, którą dziś nazywamy ul. Kozielską na Pogorzelcu i al. Jana Pawła II w centrum. Nie istniał jednak wiadukt i przejazd pod nim. Podróżni na perony i do budynku dworca dostawali się okrężną drogą. Jadąc ul. Kozielską, należało skręcić w dzisiejszą Towarową, aby nasypem po łuku dostać się na poziom torowiska. Stamtąd prowadziła droga w dół, którą można było dojść wprost pod główne drzwi budynku, bądź pojechać dalej prosto i znów po łuku zejść na dzisiejszą ul. Karola Miarki. Teren wokół dworca kolejowego, jak i całe miasto było bardzo zielone. Mnogość drzew i krzewów cieszyła oko i wpasowywała się do charakteru wsi. Nad wsią górowała wieża kościoła pod wezwaniem św. Mikołaja i było to centrum religijne dla okolicznych mieszkańców. W 1884 roku zabudowania Kędzierzyna kończyły się na wysokości dzisiejszej ulicy Judyma. Ulica Pułaskiego i całe osiedle zlokalizowane przy tej ulicy w ogóle nie istniało. Idąc ulicą Judyma i przechodząc w Grunwaldzką na wysokości ul. Zaścianek, kończył się Kandrzin. Chcąc się dostać np. do dzisiejszej Nowej Wsi, czy Blachowni, czekałby nas długi spacer przez las.

 

Więcej w najbliższym wydaniu Nowej Gazety Lokalnej, już we wtorek 18 lipca. 

 

Ilość ocen (0)

0 na 5 gwiazdek

Skomentuj jako zarejestrowany użytkownik

Skomentuj jako gość

0
Komentarz zostanie opublikowany po zatwierdzeniu przez administratora.
REGULAMIN SERWISU Lokalna24.pl.
  • Brak komentarzy