Lokalna24 Kędzierzyn Koźle wiadomości z miasta i powiatu

Kolejna edycja giełdy czarnych płyt jest dowodem na to, że w Kędzierzynie-Koźlu nie brakuje prawdziwych melomanów. Jedni szukają perełek, inni odkrywają nieznanych wykonawców, ale każdy oczekuje jednego niepowtarzalnego klimatu i dźwięku, jaki daje winyl.

 

To już tradycja. Co pół roku w Domu Kultury "Chemik" odbywa się Giełda Płyt Winylowych. A na szóstej edycji, która odbyła się w sobotę 10 marca miłośników "zakurzonych dźwięków" nie brakowało. Wtórny rynek winylowy staje się coraz bardziej popularny w Polsce. Pierwsza edycja Giełdy Płyt Winylowych w Kędzierzynie-Koźlu była połączona z "Gitariadą" w 2015 r. Na takiej giełdzie można zarówno kupić, sprzedać, jak i wymienić płyty. Można było spotkać nie tylko stare (50-60 letnie, które nadal były w świetnym stanie), ale i nowe płyty. Sprzedawcy winyli przyjechali głównie ze śląska i okolic. Wszyscy przyznają, że wśród ich kolekcji panuje bałagan, który sprawia, że za każdym razem można losowo wracać do przeróżnych piosenek, o których często się nie myśli. Wśród kupujących znaleźli się zapaleni kolekcjonerzy, ale i początkujący słuchacze.

 

- Tym razem jest nieco skromniej, ponieważ okazało się, że tego samego dnia w kilku miejscach w Polsce są giełdy winyli. Ale obserwując ruch, to odwiedzających jest tak samo dużo, jak w poprzednich edycjach. Jeszcze kilka lat temu można było odkupić różne kolekcje za grosze, dziś to jest już niemożliwe. Nawet ci, którzy nie maja gramofonów, nie słuchają i nie mają żadnego sentymentu do tych płyt, mają świadomość, że te płyty mogą mieć wartość materialną - nad czym oczywiście bardzo ubolewam - powiedział Piotr Gabrysz, dyrektor Miejskiego Ośrodka Kultury.

 

Już na wejściu dało się zauważyć spore zainteresowanie. Przedział wiekowy również był spory. Od najmłodszych, którzy wraz z rodzicami przyszli poszukać bajek, przez młodzież, która może już się pochwalić sporą kolekcją, aż po seniorów, którzy uważają, że winyle nie powróciły znowu do życia i handlu... One cały czas były i są w ciągłym użytku. Wśród tysięcy płyt, można było znaleźć perełki warte sporo pieniędzy, ale zarówno sprzedawcy, jak i klienci twierdzą, że jak się wpadnie w wir kolekcjonowania winyli, to cena nie ma znaczenia. Niektórzy kupili kilkanaście sztuk.

 

- Ludzie pytają głównie o wydawnictwa z dawnych lat. Najważniejsze, żeby płyta była w dobrym stanie. Bardzo dużo osób pyta o płyty zespołu Dżem. Najbardziej kultowa ich płyta, to "Detox", która jest najdroższa. Ogólnie chyba największym powodzeniem cieszą się płyty z Polską muzyką, przynajmniej na moim stoisku - powiedział Bogusław Ziębowicz, sprzedawca z Gliwic. 

 

Na stoiskach można było znaleźć również kasety magnetofonowe, które także cieszyły się zainteresowaniem. Sprzedawcy przyznają, że giełda organizowana co pół roku w Kędzierzynie-Koźlu, to traf w dziesiątkę. Kolekcjonerzy i melomani mają na co czekać, chociaż niektóry jeżdżą też na inne giełdy poza nasze miasto.

 

- Tym razem skromnie, zostawiłem tu sto złotych. Kupiłem kilka płyt z muzyką klubową, więc bardziej nowoczesne i tylko jedną "retro". Nie przyszedłem tu po nic konkretnego. Po prostu przeglądałem losowo i akurat te płyty wpadły mi w oko. A teraz idę ich posłuchać - mówił Michał Wieczorek, który może pochwalić się nie tylko sporą ilością winyli, ale i sprzętu grającego.

 

DSC_0003
DSC_0003
DSC_0004
DSC_0004
DSC_0005
DSC_0005
DSC_0006
DSC_0006
DSC_0008
DSC_0008
DSC_0009
DSC_0009
DSC_0010
DSC_0010
DSC_0011
DSC_0011
DSC_0019
DSC_0019
DSC_0020
DSC_0020
DSC_0022
DSC_0022
DSC_0023
DSC_0023
DSC_0024
DSC_0024
DSC_0025
DSC_0025
DSC_0026
DSC_0026
DSC_0027
DSC_0027

Ilość ocen (0)

0 na 5 gwiazdek
  • Brak komentarzy