Lokalna24 Kędzierzyn Koźle wiadomości z miasta i powiatu

Pomimo akcji reanimacyjnej, pięćdziesięcioczteroletni mężczyzna zmarł pod swoim blokiem. Przyczyną zgonu był zator płucny. Mężczyzna był po trzech zawałach.

 

 

Do zdarzenia doszło dzisiaj o godzinie 16 pod blokiem przy ul. Grabskiego na osiedlu Azoty. Mężczyzna chciał pomóc koledze przy koszeniu trawnika i w pewnym momencie stracił przytomność upadając na chodnik. Wezwano więc pogotowie. Kiedy po dwudziestu minutach karetki nadal nie było, ktoś z mieszkańców zadzwonił po straż pożarną, ale w tym momencie służby medyczne podjechały na miejsce. Strażacy pomogli w zabezpieczeniu miejsca zdarzenia. Przyjechała także policja. Po długich próbach resuscytacji nie udało się uratować mężczyzny.

 

Ilość ocen (0)

0 na 5 gwiazdek

Skomentuj jako zarejestrowany użytkownik

Skomentuj jako gość

0
Komentarz zostanie opublikowany po zatwierdzeniu przez administratora.
REGULAMIN SERWISU Lokalna24.pl.

Biorą udział w konwersacji

  • Gość - czytelniczka

    Następny zgon w Kędzierzynie - Koźlu gdzie karetka nie dojeżdża do pacjenta!!!! Tym powinien się ktoś zainteresować. Wyrazy współczucia dla rodziny.

  • Ciekawe czy ktoś w końcu rzetelnie sprawdzi do czego były w tym czasie wysłane karetki Kędzierzyńskie... Czy wezwania które były w tym czasie obsługiwane naprawdę wymagały przyjazdu karetek. Mamy w mieście dwie karetki reanimacyjne, ciekawe jakie to poważne zdarzenia zabezpieczały...

  • Gość - wiktoria

    i to jest słuzba zdrowia po 20 minutach dojeżdzają a człowiek mógłby życ gdyby byli na czas