Lokalna24 Kędzierzyn Koźle wiadomości z miasta i powiatu

W ostatnich dniach na wodowskazach w naszym regionie odnotowano stany wysokie oraz ostrzegawcze. Zawsze przy takiej okazji rodzi się pytanie, czy jesteśmy należycie przygotowani do walki z ewentualnym kataklizmem.

Najświeższe informacje w temacie budowy kluczowego dla naszego bezpieczeństwa zbiornika retencyjnego Racibórz Dolny, napawają pewnym optymizmem, co potwierdziła w rozmowie z Nową Gazetą Lokalną  rzecznik prasowy RZGW w Gliwicach Linda Hofman.

- Wciąż trwa procedura wyboru nowego wykonawcy, który ukończy tę inwestycję. Ta procedura została wprawdzie zakończona na poziomie RZGW Gliwice, jednak oficjalnie nazwę podmiotu będziemy mogli udostępnić dopiero w chwili, kiedy zgodzi się z nią Bank Światowy. Czekamy zatem na opinię tego ważnego podmiotu, który współfinansuje całe przedsięwzięcie, aby decyzję tę móc podać do publicznej wiadomości. Mamy nadzieję, że stanie się to jeszcze pod koniec września - wyjaśnia Linda Hofman. - Zgodnie z umową, która zostanie podpisana z nowym wykonawcą, będzie on miał 740 dni od momentu jej zawarcia na dokończenie tejże inwestycji. Zakładamy zatem, że zbiornik zostanie ukończony nie później niż w listopadzie 2019 roku. Jest to data jak najbardziej realna, przy założeniu, że nie wystąpią inne dodatkowe trudności na placu budowy - zaznacza rzeczniczka gliwickiego RZGW.

Przetarg był konieczny, bo RZGW zerwał umowę z dotychczasowym wykonawcą, a mianowicie hiszpańską firmą Dragados, która ruszyła z pracami w 2013 roku. Hiszpanie mieli wybudować suchy zbiornik przeciwpowodziowy o powierzchni 26 km kw. Zgodnie z planem roboty miały zostać sfinalizowane w 2017 roku. Jednakże RZGW niezadowolony z postępów prac, zrezygnował z usług firmy Dragados. Do tej pory wykonano około 45 proc. całej inwestycji. Przyjmuje się, że dzięki wybudowaniu zbiornika ochronę przed powodzią zyska obszar o powierzchni około 600 km2.

Jak tłumaczy Linda Hofman, priorytetem tego zbiornika jest ochrona przeciwpowodziowa. Zbiornik będzie służył minimalizacji ryzyka powodziowego i zapewni bezpieczeństwo mieszkańców trzech nadodrzańskich województw: śląskiego, opolskiego oraz dolnośląskiego. Dlatego też zbiornik wpisując się w taki, a nie inny priorytet, powstaje jako obiekt suchy. Jednakże nic nie stoi na przeszkodzie, aby po ukończeniu inwestycji i skorzystaniu z przygotowanego wcześniej montażu finansowego, można go było przekształcić w zbiornik mokry.

- Musimy sobie zdawać sprawę z tego, że gdybyśmy chcieli to zrobić już w tej chwili, to wykonanie tej inwestycji znacząco wydłużyłoby się w czasie, ponieważ należałoby stworzyć zupełnie nowy montaż finansowy, zabiegać o ponowne wydanie decyzji środowiskowych, zgody na budowę takiego obiektu, bo miałby on inną funkcję. Dlatego budujemy zbiornik suchy, który będzie chronił przed powodzią z perspektywą, że w przyszłości będzie on mógł zostać przekształcony w zbiornik mokry - przyznaje Linda Hofman.

Foto: RZGW Gliwice

Więcej na temat ochrony przeciwpowodziowej naszego miasta, powiatu i regionu w najświeższym - 35 (927) numerze Nowej Gazety Lokalnej z 26 września 2017.

Ilość ocen (0)

0 na 5 gwiazdek
  • Brak komentarzy