Lokalna24 Kędzierzyn Koźle wiadomości z miasta i powiatu

To, z czym mamy obecnie do czynienia, śmiało można nazwać renesansem kolei, która po nieco chudszych latach, powoli odzyskuje swoją pozycję i znów staje się bardzo popularnym środkiem transportu. Obecnych i przyszłych pasażerów cieszą zapewne planowane inwestycje, które zdecydowanie poprawią komfort i skrócą czas podróży.

Spółka Polskie Linie Kolejowe (PLK) zleciła właśnie opracowanie dokumentacji, związanej z projektem pn. „Prace na linii kolejowej nr 137 na odcinku Kędzierzyn-Koźle - Kamieniec Ząbkowicki - Legnica wraz z elektryfikacją”. Szacunkowa wartość zamówienia bez VAT wynosi 6 600 000 zł.
Jak wyjaśniają przedstawiciele PLK, realizacja tego projektu pozwoli określić obecny stan linii, jak również spowoduje konieczność podjęcia decyzji co do dalszych działań inwestycyjnych. Ich zdaniem przeprowadzenie prac na linii kolejowej nr 137 z uwagi na jej położenie jest istotne dla zwiększenia dostępności poszczególnych regionów Polski. Projekt ma kluczowe znaczenie dla rozwoju gospodarczego, a także dla spójności społeczno-gospodarczej i terytorialnej kraju. Wspomniana linia kolejowa spełnia warunek sieci kolejowej o znaczeniu międzyregionalnym i regionalnym, doprowadzając ruch w kierunku Transeuropejskiej Sieci Transportowej (TEN-T).  Realizacja niniejszego przedsięwzięcia ma też strategiczne znaczenie dla pogranicza polsko - niemiecko -czeskiego. Przyczyni się do poprawy dostępności komunikacyjnej do przejść granicznych i włączenia regionalnego układu transportowego do wspomnianej wcześniej sieci TEN-T.


Przymiarka do elektryfikacji?
Na odcinku Kędzierzyn-Koźle - Katowice Magistrala Podsudecka jest zelektryfikowana w przeciwieństwie do wspomnianego wyżej odcinka pomiędzy Kędzierzynem-Koźlem, a Legnicą, gdzie linia nr 137 nie posiada sieci trakcyjnej. Magistrala Podsudecka jest jednym z najważniejszych w kraju traktów kolejowych, służących głównie do wywozu kruszywa, pochodzącego z dolnośląskich kopalń. Jest ono wykorzystywane m.in. do budowy dróg w naszym kraju. Obecnie linia ta wymaga gruntownej modernizacji. Wspomniana magistrala kolejowa stanowi tak naprawdę południową obwodnicę towarową Wrocławia, łączącą Legnicko-Głogowski Okręg Miedziowy z Górnośląskim Okręgiem Przemysłowym. Nie jest jednak w pełni wykorzystana. Ostatni generalny remont torów przeprowadzono na tym odcinku jeszcze w latach 70. XX wieku, ale linia ta nie doczekała się wówczas elektryfikacji. Zelektryfikowane są jedynie węzły kolejowe w Legnicy, Jaworzynie Śląskiej, Kamieńcu Ząbkowickim oraz Kędzierzynie-Koźlu. Teraz kolej na poważnie rozważa opcję zelektryfikowania całego odcinka pomiędzy Kędzierzynem a Legnicą.


Tylko na swoim podwórku
Ograniczone prace naprawcze, wykonane w 2015 roku pomiędzy Kędzierzynem-Koźlem a Nysą, zapewniają względnie normalny ruch pociągów. Jednak stan techniczny liczącego niespełna 220 km odcinka z Kędzierzyna-Koźla do Legnicy, pozostawia bardzo wiele do życzenia. Między innymi z tego powodu z rozkładu jazdy zniknęły wszystkie dalekobieżne pociągi, w tym relacji Katowice - Legnica oraz Kraków - Jelenia Góra. Ostatni pociąg pośpieszny przejechał Magistralą Podsudecką we wrześniu 2007 roku.
W przypadku lokalnego ruchu pasażerskiego, województwo dolnośląskie uruchamia pociągi wyłącznie na swoim terenie, a opolskie na swoim. Pasażerowie nie mają więc żadnych szans na pokonanie koleją granicy obu województw. Odcinkiem Nysa-Kamieniec Ząbkowicki kursują jedynie składy towarowe. W ruchu pasażerskim dominują autobusy szynowe. Połączenia obsługiwane są przez dwóch przewoźników: Przewozy Regionalne (na Opolszczyźnie) oraz Koleje Dolnośląskie.


Bezpośrednio do Kłodzka?
Pojawiła się jednak duża szansa na to, że w przyszłym roku pociągiem z Kędzierzyna-Koźla dojedziemy nie tylko do Nysy, ale do samego Kłodzka. Zastępca dyrektora Departamentu Infrastruktury i Gospodarki Urzędu Marszałkowskiego w Opolu - Adam Kowalczyk przyznał, że propozycja ta jest bardzo poważnie rozważana i szanse na jej realizację ocenia na ponad 50 %
- Od 2018 roku chcielibyśmy uruchomić połączenie kolejowe z Kędzierzyna-Koźla do Kłodzka na okres wakacji i w dni wolne od pracy. Wówczas będzie tam można dojechać w każdy weekend, czy nawet w takie święto jak Boże Ciało. Prowadzimy w tej sprawie intensywne rozmowy z władzami Dolnego Śląska. Wiadomo, że wszystko zależy od pieniędzy. Jeśli ich wystarczy, to takie połączenie znajdzie się w rozkładzie jazdy - zapewnia dyrektor Kowalczyk, dodając, że infrastruktura na tym odcinku była kiedyś w znacznie lepszym stanie technicznym, ale wygląda na to, że kolej wraca do łask i linia ta zostanie zmodernizowana.


Unia sypnęła euro
Co istotne, Komisja Europejska przyznała PLK dofinansowanie na modernizację linii kolejowej E30 pomiędzy Kędzierzynem-Koźlem, a Opolem. To bardzo dobra wiadomości dla całego regionu. Wymienione zostaną tory i sieć trakcyjna. Inwestycja obejmie również przebudowę dworców oraz peronów.
Przypomnimy, już pod koniec zeszłego roku PLK ogłosiła przetarg na modernizację wspomnianego odcinka w formule zaprojektuj-wybuduj, a w maju br. został on rozstrzygnięty. Wybrana oferta opiewa na kwotę 506 760 000 zł. Prace projektowe i roboty potrwają około 4 lat. Dofinansowanie z funduszu CEF pokryje ponad 60 proc. kosztów związanych z realizacją tej inwestycji.
Fatalny stan techniczny linii kolejowej pomiędzy stolicą województwa, a Kędzierzynem-Koźlem spowodował utratę wielu ważnych dla naszego miasta połączeń kolejowych.
- Środki zostały już przyznane przez Komisję Europejską. Prace pochłoną pół miliarda złotych i potrwają 50 miesięcy. Za sprawą modernizacji maksymalna prędkość pociągów pasażerskich ulegnie zwiększeniu do 160 km/h, a składów towarowych do 120 km/h. Dzięki modernizacji, na linię tę powrócą ważne z naszego punktu widzenia połączenia dalekobieżne. Nie będziemy już odcięci od świata. Kędzierzyńsko-kozielski węzeł kolejowy został zmarginalizowany, bo na niektórych odcinkach pomiędzy naszym miastem a Opolem, pociągi poruszały się z prędkością 30 km/h., a przecież jest to fragment międzynarodowej linii Drezno-Kijów - powiedział Nowej Gazecie Lokalnej senator RP Grzegorz Peczkis, członek senackiej komisji infrastruktury. Przypomniał on, że z uwagi na zły stan techniczny linii E 30 do Kędzierzyna-Koźla kursują głównie pociągi osobowe. Reszta kierowana jest przez Strzelce Opolskie.


Strzelce przed nami
W pierwszej kolejności PKP zmodernizowało linię biegnącą przez Strzelce Opolskie w kierunku Górnego Śląska. Warto przypomnieć, że przez Strzelce biegnie linia kolejowa C-E 30, natomiast międzynarodowy korytarz transportowy, którego częścią jest linia
E 30 (Korytarz III - Berlin /Drezno - Wrocław - Opole - Katowice - Kraków - Kijów) prowadzi przez Opole, Górażdże, Gogolin, Zdzieszowice, Kędzierzyn-Koźle i dalej w kierunku Gliwic. Wspomniany odcinek miał być modernizowany w pierwszej kolejności ze względu na swoje strategiczne znaczenie. Największa w Europie koksownia w Zdzieszowicach, cementownia w Choruli z produkcją roczną 3 mln ton cementu oraz inne zakłady cementowo-wapiennicze w gminie Gogolin, a także kombinaty chemiczne w Kędzierzynie-Koźlu w dużym stopniu opierają się na transporcie kolejowym. W związku z tym, ma to znaczenie nie tylko dla funkcjonowania tych firm, ale jest także źródłem przychodów dla PKP. Ten rejon Opolszczyzny, to gospodarcze serce naszego regionu, zatem cieszy fakt, że linia ta zostanie wreszcie wyremontowana.


„Impulsy” kursują po ruinie
Modernizacja linii E30 jest niezbędna, aby mogły nią jeździć nowoczesne składy pociągów, które wymagają torowisk w dobrym stanie technicznym. Realizacja inwestycji oznacza zielone światło dla zwiększenia liczby połączeń regionalnych oraz ponadregionalnych. W efekcie, pociągi, które dziś kierowane są przez Strzelce Opolskie, znów zaczną jeździć przez Kędzierzyn-Koźle.
- Zakupiliśmy nowe pociągi „Impulsy”, które mogą poruszać się z prędkością 160 km/h. I one świetnie sprawdzają się na zmodernizowanej trasie pomiędzy Wrocławiem, a Opolem. Poprawił się komfort jazdy, a także skrócił czas podróży. Dzięki temu przybyło nam klientów, bo staliśmy się konkurencyjni dla transportu samochodowego. Jest więc zapotrzebowanie na dodatkowe połączenia i składy kolejowe. Znacznie gorzej wygląda to na odcinku z Opola do Kędzierzyna-Koźla, gdzie szczególnie w rejonie Zdzieszowic i Raszowej pociągi zwalniają do 30 km/h, ponieważ stan techniczny tej linii kolejowej jest fatalny. Po jej modernizacji, gdy zwiększeniu ulegną prędkości osiągane przez pociągi, również i na tym odcinku staniemy się bardziej konkurencyjni dla ruchu samochodowego - uważa zastępca dyrektora Departamentu Infrastruktury i Gospodarki Urzędu Marszałkowskiego w Opolu - Adam Kowalczyk.


Szybciej do granicy państwa
Trwa również remont linii kolejowej nr 151 prowadzącej z Kędzierzyna-Koźla do Raciborza. Warte 70 mln zł. roboty budowlane na odcinku od Bierawy do Nędzy oraz od Raciborza do Krzyżanowic potrwają do końca 2018 roku i obejmą m.in. wymianę około 35 km torów oraz modernizację 28 obiektów inżynieryjnych (w tym przepraw na rzekach Psina i Bierawka). Pojawią się nowe rozjazdy oraz urządzenia sterowania ruchem kolejowym. Ponadto zaplanowano remont 15 skrzyżowań linii kolejowej z drogami. Zadanie realizowane jest w ramach projektu „Prace na linii kolejowej E-59 na odcinku Kędzierzyn Koźle - Chałupki ”. W budżecie państwa przeznaczono na ten cel 194 mln zł.

Ilość ocen (0)

0 na 5 gwiazdek

Skomentuj jako zarejestrowany użytkownik

Skomentuj jako gość

0
Komentarz zostanie opublikowany po zatwierdzeniu przez administratora.
REGULAMIN SERWISU Lokalna24.pl.
  • Brak komentarzy