Lokalna24 Kędzierzyn Koźle wiadomości z miasta i powiatu
Gazeta Lokalna Kedzierzyn Kozle:Na mieszkania za 3 procent przyjdzie poczekać
Niebawem rozstrzygnie się kwestia wykupu za 3 proc. wartości mieszkań komunalnych. Teoretycznie kilka tysięcy mieszkań może zatem przejść w ręce swoich użytkowników. Jest wcale prawdopodobne, że część z nich może się nie oprzeć pokusie szybkiego spieniężenia tanio uzyskanego mienia. Spróbowaliśmy się dowiedzieć, jak zareagowałby kędzierzyńsko-kozielski rynek nieruchomości na nagle zwiększoną podaż mieszkań.

W grę wchodzi około 4 tys. mieszkań komunalnych. Jeśli wejdzie w życie uchwała rady miasta (prezydent Wiesław Fąfara ją oprotestował), chętni będą mogli je wykupić za 3 proc. wartości. Prawo do ich wykupu będą mieli lokatorzy, którzy nie mają żadnych zadłużeń względem dotychczasowego zarządcy, czyli Miejskiego Zarządu Budynków Komunalnych. Możliwość wykupu mieszkania za 3 proc. budzi ogromne zainteresowanie wśród mieszkańców, co widać choćby po dyskusjach na forach internetowych. Jedni cieszą się, że łatwiej będzie kupić własne „M” lub zamienić je na takie o innym, bardziej pożądanym metrażu. Inni przewidują, że jeśli duża liczba lokali zostanie wystawiona do sprzedaży, to zachwieje to znacząco cenami za metr kwadratowy powierzchni. Niektórzy lokatorzy śledzą już trendy cen nieruchomości, zacierając ręce w nadziei na korzystną transakcję. Są i tacy, którzy obawiają się, że wykup może spowodować w dalszej perspektywie czasowej wzrost bezdomności w mieście. Wśród wykupujących znajdą się bowiem mieszkańcy, dla których rynkowa cena za mieszkanie będzie stanowić kwotę wręcz ogromną. Jeśli się na nią skuszą, a pieniądze przejedzą, to zostaną bez dachu nad głową. A o mieszkanie komunalne nie będzie się można starać ponownie od razu. Uzbroić się w cierpliwość Specjaliści od lokalnego rynku nieruchomości zachowują jednak spokój. Twierdzą zgodnie, że nie spodziewają się jakiegoś boomu czy rewolucji mieszkaniowej w mieście. - W Kędzierzynie-Koźlu nie powinno być znaczących spadków cen, zaś cały proces wykupu i ewentualnej odsprzedaży na pewno rozłoży się w czasie. Podobny proces obserwujemy do tej pory przy wykupach mieszkań z dotychczasową bonifikatą. Nie każdy przecież będzie chciał od razu sprzedać mieszkanie – tłumaczy Elżbieta Gepert-Broj z Biura Obrotu Nieruchomościami Cardom. Nowych właścicieli odstraszają również przepisy podatkowe, których znajomość jest dość niewielka. Nie każdy mieszkaniec wie, czy może od razu zbyć nieruchomość, czy też musi odczekać kilka lat, aby nie musieć odprowadzać dodatkowej kwoty do urzędu skarbowego. Opinię tę potwierdza Ostromir Dziumaga, dodając, że samo postępowanie związane z wykupem trwa dość długo. - Trzeba dopełnić pewnych formalności, a w mieście mamy tylko dwa biura notarialne, które mają ograniczony czas pracy. Nie ma więc możliwości, żeby pojawił się nagły skok podaży mieszkań, choćby z powodu konieczności rezerwacji terminu u notariusza. Jakiś czas trwa też zakładanie ksiąg wieczystych - tłumaczy specjalista od nieruchomości z firmy Omega. Na razie w biurach obrotu nieruchomościami kędzierzynianie pytają częściej o wykupione mieszkania spółdzielcze. W sprzedaży są też lokale wykupione za piętnaście procent ich wartości, podczas poprzedniej prywatyzacji mienia komunalnego. Są to jednak pojedyncze przypadki. Nie każdy otrzymuje mieszkanie na własność w tym samym czasie co sąsiedzi, a tym bardziej nie biegnie od razu do notariusza z zamiarem jego odsprzedaży. - Większość ludzi raczej wykupuje mieszkania dla siebie. Oczywiście, będą się pewnie zdarzały przypadki zbycia lub zamiany lokalu, ale nie sądzę, żeby było to zjawisko masowe. Będzie to już zresztą następować po cenach rynkowych. Na nie zaś wpływa bardziej przerost popytu nad podażą – twierdzi Katarzyna Jaroszewska z firmy Marka – Nieruchomości. Taniej już było Co do relacji popytowo-podażowych nie należy się spodziewać dużych zmian. Analitycy z Polskiej Federacji Rynku Nieruchomości wskazują wprawdzie na stabilizację cen mieszkań już od 2007 roku, jednakże jednocześnie twierdzą, że generalnie „taniej już było” i nie należy liczyć na większe obniżki co najmniej w perspektywie kilku lat. Niewielkie wahania wynikać będą z takich czynników jak np. warunki i dostępność kredytów mieszkaniowych, wskaźniki makroekonomiczne (inflacja, sytuacja na giełdzie, bezrobocie, przepisy podatkowe), ceny działek i materiałów budowlanych oraz robocizny. Wpływ będą miały także zmiany wynikające z demografii – spora część z wyżu demograficznego z przełomu lat 70. i 80. pozakładała już rodziny, a teraz powoli szuka większych mieszkań. Na rynku powinno się więc pojawiać coraz więcej kawalerek i małych mieszkań.

Ilość ocen (0)

0 na 5 gwiazdek
  • Brak komentarzy