Reklama
poniedziałek, 26 października 2026 18:37
Reklama Dental Clinic - baner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Każdy, kto miał przyjemność jego poznać, wie jakim był dobrym i ambitnym chłopakiem. Wspomnienie taty o Kornelu Kosarzyckim

Po tygodniowych poszukiwaniach najpierw natrafiono na namiot, a następnie odnaleziono ciało Kornela w Czarnej Jaworowej Dolinie pod ścianą Baraniego Zwornika, którego grań samotnie przechodził.
Każdy, kto miał przyjemność jego poznać, wie jakim był dobrym i ambitnym chłopakiem. Wspomnienie taty o Kornelu Kosarzyckim

Każdy, kto miał przyjemność jego poznać wie jakim był dobrym i ambitnym chłopakiem. Zaraz po maturze podjął decyzję o pracy powiązanej z pasją do góry i wspinaczki. Przystąpił do prowadzenia samodzielnej działalności polegającej na wykonywaniu pracy z użyciem techniki liniowej. Początki nie były łatwe. Wielokrotnie padał ofiarą cwaniaków i nieuczciwych konkurentów, wykorzystujących jego naiwności wiarę za każdy człowiek jest dobry. Mimo to był zadowolony z efektów ciężkiej pracy i nigdy się nie skarżył. Dążąc do samodzielności nie oczekiwał żadnej pomocy ze strony rodziców. Co więcej bronił się przed nią. Miał duże poczucie własnej wartości i godność. Nie ulegał wpływom otoczenia choć jednocześnie doceniał i szanował cudze umiejętności i fascynacje. Był nadwyraz dojrzałym jak na swój młody wiek racjonalnym optymistą. Zdecydowanie dążył wraz z obranym kierunku a jednocześnie dbał o to by nie działo się to cudzym kosztem. Kornel każdą wolą chwilę których nie miał za wiele poświęcał na górskie wędrówki to była jego największa miłość a samo przebywanie w górach sprawiało mu nie porównywalną do niczego innego przyjemność. Choć fascynatów gór i wspinaczki nie brakuje, to nie znalazł sobie odpowiadającego mu towarzystwa. Dlatego czasami wydawał się na samodzielne przemierzanie gór.  

Góry są kochane i godne podziwu, ale jednocześnie wymagające dyscypliny, zmienne i nieczułe na ludzkie słabości. Z tym koniecznie trzeba się liczyć i odpowiednio na to przygotować. Samotność w górach jest pociągająca i daje ukojenie, ale może być śmiertelnie niebezpieczna. Wchodząc na grań Kornel był w pełni świadom zagrożenia, a jednocześnie aż nadto wierzył we własne siły. Wierzył tak samo jak to jak ja – Jego ojciec, który często samotnie, a później wraz z Nim przemierzał górskie szlaki. Zamiłowanie do góry i wspinaczki bardzo nas zjednoczyło. Niestety nie przekazałem mu tego czego sam nie miałem - dostatecznej troski o własne bezpieczeństwo. Niewątpliwie jest czymś naturalnym i bardzo dobrym to, że Wy młodzi oraz My nie całkiem już młodzi realizując swoją pasję podejmujemy wyzwania zbliżające nas do granic naszych możliwości.

Tragiczny wypadek Kornela jak i los wielu innych, niezwykłych „ludzi gór”, mających dobre intencje, a jednocześnie narażających swoje życie niech będzie dla Nas przestrogą.

Jeden zły krok może zaważyć o wszystkim. Miejcie proszę na uwadze to, że ryzykując swoim życiem na niewyobrażalne cierpienie i ból swoich najbliższych. Stawiajcie na pierwszym miejscu bezpieczeństwo własne i troska o drugiego człowieka czy to związanego z Wami liną, czy więzami krwi.

Po moich tragicznych doświadczeniach apeluje do Was Ojcowie i Synowie o rozsądek i rozwagę.

Dziękuję bardzo synowi Tobiaszowi, które zainicjował poszukiwania, wszystkim, którzy w nich uczestniczyli (Horska Sluzba, TOPR, policja) osobom, które wspierały mnie w tych jakże trudnych chwilach, oraz internautom, którzy przyczynili się do odnalezienia ciała Kornela.

Dziękuję również  wszystkim, którzy swoją modlitwą i wszelką myślą usiłowali przyczynić się do jego ocalenia.

 

„Wieczny odpoczynek racz mu dać, Panie,

A światłość wiekuista niechaj mu świeci.

Niech odpoczywa w pokoju.

Amen.”

 

Tytus Kosarzycki

 

Wszystkim pragnącym złożyć kondolencje, okazać wsparcie rodzinie oraz wziąć udział w ceremonii pogrzebowej naszego kochanego Kornela informacji udzielimy pod adresem: [email protected]


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: z KK Treść komentarza: W innych miejscowościach przychodzą mieszkańcy, a w mieście możliwości oczywiście władza.... Data dodania komentarza: 26.10.2026, 17:28 Źródło komentarza: Co zjemy w „Trzech Kotletach” po rewolucji Magdy Gessler? Te dania mają zrobić furorę w mieście! Autor komentarza: Psiara Treść komentarza: Nikt Tobie nie broni mieć dzieci ale nie krytykuje ludzi z empatia do zwierząt...każdy ma wolny wybór nikt nie będzie żył pod dyktando innych ...niech każdy zajmie się sobą ...zacznijcie dbać o planetę bo niedługo zostaniemy na pustkowiu . Data dodania komentarza: 26.10.2026, 14:06 Źródło komentarza: Nie chciał zostawić siostry. Historia Koko i Loko chwyta za serce Autor komentarza: głodny Treść komentarza: Marne łatanie prowincjonalnych kompleksów Data dodania komentarza: 26.10.2026, 10:48 Źródło komentarza: Co zjemy w „Trzech Kotletach” po rewolucji Magdy Gessler? Te dania mają zrobić furorę w mieście! Autor komentarza: Kenia Treść komentarza: Nowosielska zwęszyła okazję.Jak długo jeszcze jej twarz będzie gościć na łamach wszystkich mediów ? Data dodania komentarza: 26.10.2026, 09:32 Źródło komentarza: Co zjemy w „Trzech Kotletach” po rewolucji Magdy Gessler? Te dania mają zrobić furorę w mieście! Autor komentarza: Zenek polski KRUL disco polo Treść komentarza: Taa, artykuł o sierściuchu i erupcja komentarzy. Co za upadek priorytetów. Data dodania komentarza: 26.10.2026, 09:21 Źródło komentarza: Nie chciał zostawić siostry. Historia Koko i Loko chwyta za serce Autor komentarza: Beata Treść komentarza: WIĘCEJ ZASZCZAJA I ZASRAJA GŁUPI LUDZIE!!! IDIOTÓW NA TYM ŚWIECIE DOŚĆ!!! Data dodania komentarza: 26.10.2026, 07:35 Źródło komentarza: Nie chciał zostawić siostry. Historia Koko i Loko chwyta za serce
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna